sobota, 29 luty 2020 09:41

Działał w celu, a nie przeciw

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wspomnienie o Aleksandrze Kabzińskim
Prezesie Polskiego Związku Producentów Kruszyw.

 

W październiku 2019 roku, pożegnaliśmy Kolegę, Przyjaciela, założyciela i wieloletniego Prezesa Polskiego Związku Producentów Kruszyw, Aleksandra Kabzińskiego – Generalnego Dyrektora Górniczego I stopnia.  Postać zasłużoną dla całego górnictwa odkrywkowego w Polsce. Inicjatora działań zmierzających do integracji środowiska przemysłu wydobywczego.

 

Cechowały go wysoka kultura, pracowitość, rozległa wiedza, umiejętność znajdowania kompromisu, konsekwencja w realizacji działań oraz odwaga w podejmowaniu nowych, nierzadko trudnych zadań. A przede wszystkim pasja i zapał którymi potrafił zjednać sobie grono osób, powtarzając często dewizę i hasło przewodnie powołania Polskiego Związku Producentów Kruszyw – „działać w celu, a nie przeciw”. Zawsze życzliwy, uczynny, dobrze zorganizowany, perfekcyjny i dokładny. Autorytet branży, zaangażowany, charyzmatyczny.

Urodził się w małej miejscowości Rozprza k. Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie po maturze w 1963 r., rozpoczął  studia na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na Wydziale Górnictwa. Studia ukończył w 1969 r.  otrzymawszy dyplom:  mgra inż. górnika z zakresu górnictwa odkrywkowego złóż niewęglowych.

Zawodowo pracował na stanowiskach dyrektorsko – kierowniczych w zakładach kamienia budowlanego w rejonie Kielecczyzny, min: Kieleckich Zakładach  Kamienia Budowlanego, czy w Kieleckich Kamieniołomach Drogowych w Wiśniówce. W 1979r. został oddelegowany na budowę eksportową do Libii na rok, gdzie przepracował blisko 10 lat. W ostatnim okresie – jako Szef Odpowiedzialny za Ruch Zakładu Górniczego Dromex w całej Libii. Z pewnymi przerwami przebywał tam razem ze swoją żoną oraz córką.

W 1990 r. po powrocie z kontraktu został Dyrektorem Kopalni Kwarcytu i Dolomitu w Wiśniówce. Natomiast w 1993 r. z jego inicjatywy został założony Związek Pracodawców Górnictwa i Przetwórstwa Surowców Mineralnych, przemianowany później na Polski Związek Producentów Kruszyw, którego został Prezesem, pełniąc tę funkcję nieprzerwanie przez 26 lat, aż do swojej  śmierci.

W okresie działania Związku dzięki Jego wiedzy i kontaktom, doprowadzono do skutku wiele  kluczowych dla branży kruszyw w Polsce spraw. Do ważniejszych   należało zablokowanie szczególnie niebezpiecznych dla producentów kruszyw poprawek w Dyrektywie dotyczącej gospodarowania odpadami pochodzącymi z przemysłu wydobywczego w 2005 roku. A także wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustalenia zgodności z Konstytucją przepisów art. 47 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze w brzmieniu, jakie zostało nadane tym przepisom po nowelizacji ustawą z dnia 27 października  2001 r. o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze.

Dziś, dzięki konsekwencji twórców, w tym inicjatora jego powołania - Aleksandra Kabzińskiego i dbałości o interes środowiska, Polski Związek Pracodawców Producentów Kruszyw stał się szanowanym i równorzędnym partnerem działań i dyskusji, zmierzających do poprawy sytuacji w górnictwie surowców mineralnych.

Wspomniany, często zwykł powtarzać motto Stanisława Staszica: „ By być narodowi użytecznym”.

I podobnie jak autor tych słów starał się podejmować szereg działań i inicjatyw nakierowanych na osiąganie wspólnych, wymiernych korzyści. Nie sposób wymienić w tym miejscu wszystkich Jego aktywności. Z ważniejszych należy wspomnieć, uczestnictwo w międzyresortowym zespole konsultacyjnym, powołanym przy Ministerstwie Środowiska, którego zadaniem było przygotowanie projektu Polityki Surowcowej Państwa.

Zasiadał w wielu komisjach i zespołach konsultacyjno – doradczych, z których ważniejsze to:
- Komisja Bezpieczeństwa Pracy przy Wyższym  Urzędzie Górniczym,
- Rada Społeczna Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie,
- Rada Programowa SITG Przegląd Górniczy,
-Sekcja Technologii Górniczej Komitetu Górnictwa PAN.

Był autorem licznych artykułów i prognoz z zakresu wydobycia i zapotrzebowania na kruszywa w Polsce, publikowanych oraz cytowanych w wielu czasopismach branżowych i ogólnopolskich m.in. w: „Surowcach i Maszynach Budowlanych”, „Nowoczesnym Budownictwie Inżynieryjnym”, „Magazynie Kruszywa”, „Przeglądzie Geologicznym”, „Kopalinach”, „Świecie Kamienia”,”Nowym Przemyśle”,„Rzeczpospolitej”.

 Prywatnie, oddany mąż (z żoną Barbarą przeżyli ponad 50 lat) oraz  troskliwy ojciec i dziadek zakochany w swoich wnukach - Aleksandrze i Elżbietce. Na cześć swojego wnuka swój dom na wsi nazwał „ OLKÓWKA”. Pasjonat motoryzacji, członek Automobilklubu Kieleckiego. Budowniczy toru „Kielce”. W przeszłości z sukcesami biorący udział w rajdach samochodowych. Wielbiciel malarstwa regionalnego oraz szkoły holenderskiej, z jej najważniejszym przedstawicielem Johannesem Vermeerem.

W Jego ostatnim pożegnaniu uczestniczyła najbliższa rodzina, liczni krewni z rodzinnej miejscowości, przedstawiciele wielu instytucji i organizacji branżowych, w tym zagranicznych.  Grono naukowe,  profesorowie, artyści, dziennikarze oraz licznie przybyli Koledzy i Przyjaciele z Braci Górniczej, którzy w galowych mundurach trzymali wartę honorową podczas uroczystości pogrzebowych. Dzięki inicjatywie jednego z kolegów, żegnała Go w ostatniej drodze Górnicza Orkiestra Dęta.

Wraz z Jego śmiercią, nie tylko Polski Związek Producentów Kruszyw, ale całe środowisko, straciło osobę o szerokich horyzontach i wysokich kompetencjach, mogącą dzielić się z innymi,  zdobytą w drodze  kilkudziesięciu lat  doświadczeń, wiedzą i umiejętnościami praktycznymi. Jak sam zwykł mawiać, w obszarze:  „tłuczenia kamieni”... Dobrze wiedział,  pozostając przez lata aktywności zawodowej w pierwszej linii działania, jak ważny jest kompromis, czyli zgoda na niezgodę. Niejednokrotnie wykorzystując umiejętność dialogu w  działaniach mediacyjnych.  

W ślad za słowami Konfucjusza które brzmią: Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu - miał w życiu to szczęście, by móc powiedzieć że praca jest Jego pasją. Pasją której poświęcił swoje siły i czas,  starając się realizować zawodowo do ostatnich chwil, nawet w obliczu ciężkiej choroby.    

 

Dziękujemy, że mogliśmy się od Ciebie uczyć etyki postępowania w biznesie, sumienności, rzetelności, konsekwencji. Przekonując się nie raz, że nie ma nie rozwiązanych spraw, są tylko ludzie którym brakło zapału, by doprowadzić je do końca.   

 

Panie Prezesie … Olku,
zbyt szybko od Nas odszedłeś!

Będzie Cię Brakowało. 

Wspominali:
Karol Iskrzycki
Piotr Kusal

Polski Związek Producentów Kruszyw

Czytany 356 razy Ostatnio zmieniany sobota, 29 luty 2020 09:47

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.