czwartek, 07 maj 2020 10:08

Wydawnictwo Nowy Przemysł - Odpowiedzi na pytania

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na pytania Wydawnictwa odpowiada Artur Widłak - Prezes Zarządu Polskiego Związku Producentów Kruszyw

 

1. Jaką produkcję szacunkowo (w mln ton) zanotował sektor produkcji kruszyw w 2019 r. wobec 2018 r.?

Szacujemy, że 2019 r. pod względem wielkości wydobycia kopalin do produkcji kruszyw łamanych był nieznacznie gorszy niż 2018 r. Natomiast piasków i żwirów był zbliżony do roku poprzedniego. Ze względu na duże rozdrobnienie producentów z oficjalnymi danymi musimy jednak poczekać do czerwca, kiedy ukaże się „Bilans zasobów kopalin w Polsce”.

2. Jaki wynik produkcyjny jest spodziewany (lub był zakładany przed pandemią) w 2020 r. i latach kolejnych? Czy z rynku budowlanego płyną już jakieś sygnały związane z pandemią koronawirusa?

Kruszywa łamane

Większość firm dostarczających kruszywa drogowe prognozowała, przed wystąpieniem pandemii COVID-19, nieznaczny spadek zapotrzebowania w 2020 r. Rynek tego segmentu kruszyw jest związany z inwestycjami infrastrukturalnymi finansowanymi głównie z budżetów samorządów oraz budżetu centralnego. Przed ogłoszeniem pandemii COVID-19, te pierwsze miały szansę dużej stabilności do 2022 r., bez większego wpływu na rynek kruszyw. Natomiast te drugie wynikają z aktualnego postępu realizowanych już odcinków oraz tych odcinków, które są przedmiotem postępowań przetargowych. Aktualnie mamy ok. 800 km dróg ekspresowych i autostrad w budowie. Pod koniec 2018 roku było to blisko 1 400 km, a w 2019 r. – 1 200 km, stąd też wynika prognoza nieznacznego spadku zapotrzebowania na kruszywa. Obecnie realizowane odcinki dróg powinny zostać oddane do użytkowania do roku 2023 roku, w tym w 2020 będzie to ok. 200 km, 2021 r. – 400 km, 2022 r. – 160 km i pozostałe 40 km w 2023 r. Natomiast odcinki dróg, które aktualnie znajdują się na etapie przetargów (ok. 400 km) będą oddawane od 2023 do 2025 r. Dane te pozwalają na stwierdzenie, że od roku 2021 będziemy obserwowali większy spadek zapotrzebowania na kruszywa drogowe, stan taki dotyczył będzie również najprawdopodobniej 2022 i 2023 roku.

W odniesieniu do inwestycji infrastrukturalnych branża oczekuje, że nierozstrzygnięte do tej pory przetargi, nie zostaną unieważnione z powodu skutków wywołanych COVID-19. W przeciwnym przypadku, i tak oczekiwane spadki zapotrzebowania na kruszywa drogowe w tym segmencie, byłyby znacznie bardziej bolesne dla producentów kruszyw, zwłaszcza po 2023 roku.

W kolejnych latach sytuacja będzie mocno uzależniona od tempa ogłaszania nowych przetargów na drogi ekspresowe, oraz obwodnice w ciągu dróg krajowych czy też inwestycje związane z budową CPL. Może wystąpić zagrożenie, że środki planowane na powyższe inwestycje mogą być przetransferowane do innych obszarów. Rok 2020 będzie weryfikacją tempa ogłaszania nowych przetargów, zgodnie z Naszymi analizami ok. 500-600 km odcinków dróg ekspresowych posiadać będzie koncepcje programowe (formuła „zaprojektuj i zbuduj”) lub projekty budowlane (formuła „zbuduj”), a są to dokumenty niezbędne do ogłoszenia przetargu.

W chwili obecnej (początek kwietnia) na tym rynku nie obserwuje się zmniejszenia zapotrzebowania na kruszywa, sytuacja wygląda stabilnie. Liczymy się jednak z sytuacją opóźnień w dostawach kruszyw związanych z ograniczeniem dostępności pracowników lub przerwaniem łańcucha dostaw z zagranicy na realizowanych obecnie budowach. Polski Związek Pracodawców Budownictwa informuje, że liczba zwolnień, wniosków urlopowych i nieobecności związanych z kwarantanną wzrosła w firmach budowlanych o 300%, dodatkowo część pracowników budowlanych to osoby zza naszej wschodniej granicy, w związku z zamknięciem granic ich dostępność spadła, o co najmniej 20%.. 

Natomiast nieco bardziej niepokojąca jest sytuacja z inwestycjami samorządowymi, które mają największy udział w kształtowaniu popytu na kruszywa drogowe. Analizując płynące sygnały, spodziewać się należy uszczuplenia przychodów w budżetach samorządów nawet do 25% już w bieżącym roku! co, będzie skutkować cięciem wydatków na część planowanych inwestycji. Niezagrożone wydają się być aktualnie realizowane przez samorządy inwestycje oraz planowane, które mają zapewnione duże wsparcie ze środków zewnętrznych, trudno jednak oszacować, jaki jest udział takich inwestycji w całej puli. W chwili obecnej trudno jednoznacznie określić jak duży to będzie miało wpływ na branżę producentów kruszyw, bo to, że ten wpływ wystąpi, jest niestety nieuniknione. Zasadnicze znaczenie będzie miało, jak długo będzie trwała odbudowa sytuacji gospodarczej, i odbudowanie przychodów samorządów.

Końcowa sytuacja będzie wypadkową tego, co będzie się działo zarówno na rynku „dużej” infrastruktury drogowej, dróg samorządowych oraz kolei. Do tego czasu branża miała szczęście, że słabsze okresy w tych branżach nie nakładały się na siebie. Polski Rząd musi zadbać, aby uniemożliwić jednoczesne pogłębienie kryzysu na tych trzech rynkach. Wpłynie to na ograniczenie problemów nie tylko w branży producentów kruszyw, ale wszystkich branżach związanych z budownictwem i samego budownictwa.       

Kruszywa żwirowe

Producenci kruszyw budowlanych (żwirów do betonu) zakładali roczne wzrosty na najbliższe lata na poziomie 5% r/r. Sytuacja na ryku budownictwa kubaturowego, zwłaszcza mieszkaniowego wykazuje w ostatnich latach stabilny wzrost i nic nie zapowiadało zmian. Duży udział w kształtowaniu popytu w tym segmencie generuje kapitał prywatny. Pandemia COVID-19 w pierwszej kolejności uderza w ich funkcjonowanie, co skutkować będzie ograniczeniem inwestycji, w najlepszej sytuacji ich przesunięciem w czasie. O ile w dużych aglomeracjach miejskich w chwili obecnej sytuacja wygląda jeszcze stabilnie (rozpędzony rynek budownictwa wielorodzinnego i biurowego), to z mniejszych rynków zaczynają dociera

 sygnały o zmniejszonym popycie ze strony wytwórni betonu. Na tych rynkach dominuje głównie popyt związany z realizacją budownictwa jednorodzinnego, część inwestorów może czekać na rozwój sytuacji w kraju i nie podejmują lub nie wznawiają robót budowlanych, z uwagi na strach przed możliwą utratą pracy. Nakłada się tutaj również, ograniczenie funkcjonowania urzędów, co opóźnia lub uniemożliwia uzyskanie niezbędnych dokumentów do rozpoczęcia inwestycji. Im dłużej będzie trwał paraliż, tym z większymi opóźnieniami będziemy mieli do czynienia. Jeżeli rozprzestrzenianie się wirusa zostanie zahamowane, aktualnie nieznacznie spowolniony rynek może szybko się odbudować.     

W perspektywie kolejnego roku (może kilku lat) duże znaczenie będzie miał poziom bezrobocia, którego wzrost, wywołany przez COVID-19, szacowany jest do poziomu nawet 9-10%, (wzrost o ok. 900 tys. bezrobotnych), co najprawdopodobniej przełoży się na pogorszenie wielu domowych budżetów, a to finalnie wpłynie pośrednio na zmniejszenie liczby nowych inwestycji realizowanych przez deweloperów (brak chętnych na zakup, zmniejszenie zdolności kredytowej), oraz bezpośrednio inwestycji realizowanych przez osoby fizyczne (brak środków, zmniejszenie zdolności kredytowej).

3. Jak kształtują się ceny kruszyw? Jakie tendencje cenowe są spodziewane?

Ceny kruszyw w ostatnim roku nieznacznie wzrosły, co było konsekwencją wzrostu kosztów produkcji. Przy czym ceny zawsze były regionalnie zróżnicowane pomiędzy Dolnym Śląskiem a Świętokrzyskim, ze względu na rentę transportową.

Jako branża chcielibyśmy w najbliższych, niepewnych latach, uniknąć sytuacji, która wystąpiła po 2011 roku. W tamtym okresie producenci kruszyw zanotowali zarówno duże spadki wolumenu sprzedaży, ale również cen kruszyw, co było mocnym uderzeniem w branżę. Producenci kruszyw powinni być świadomi, że przy spodziewanym spowolnieniu rynku, spadek cen nie wpłynie na jego odbudowanie. Kruszywa to nie jest produkt podobny chociażby do odzieży, gdzie po wprowadzeniu przeceny o 30% ustawiają się po niego kolejki. Popyt będzie ograniczony nie dlatego, że klienci mają za mało środków finansowych i czekają na obniżkę cen. Powód może być zupełnie inny, brak lub za mało inwestycji!  

4. Jaka jest kondycja finansowa branży? Czy postępuje konsolidacja rynku? Jak PZPK/branża ocenia rządową Tarczę Antykryzysową - czy będzie ona przydatna dla firm z branży?

Kondycja finansowa branży jest bardzo dobra. Rynek kruszyw od 2015 roku jest w ciągłym stabilnym trendzie wzrostowym. Przedsiębiorcy sukcesywnie inwestują w nowe maszyny i urządzenia, poprawiają wskaźniki efektywności i zmniejszają energochłonność, dążąc do poprawy swojej konkurencyjności na rynku.

Od kilku lat na rynku kruszyw funkcjonują silne grupy producenckie, utrzymujące stały udział na rynku. W ostatnim czasie nie doszło do znaczących zmian właścicielskich w branży.

Wprowadzone w tarczy antykryzysowej rozwiązania ratują głównie miejsca pracy w okresie stagnacji gospodarczej w małych firmach. Dla producentów kruszyw istotne jest wsparcie branży budowlanej, głównie zwiększenie inwestycji publicznych, a to zgodnie z zapowiedziami Rządu jest następnym planowanym pakietem pomocowym, po tarczy Antykryzysowej. Czekamy na pierwsze projekty tego planu.     

5. Jak przedstawia się kwestia logistyki? Czy szczyt przewozowy na kolei w przypadku kruszyw wciąż przed/za nami? Jak wygląda dostępność kierowców?

Wydaje się, że szczytowy okres jest już za nami, były to 2018 rok. W związku ze spodziewanym mniejszym popytem na kruszywa generowane przez duże inwestycje infrastruktury liniowej, powinny również zmniejszać się ilości przewożone koleją. Stoi to nieco w sprzeczności z głosem Prezesa PKP Cargo z ubiegłego roku, który twierdził, że górka przewozowa wystąpi w latach 2020 –2022.

Nie obserwuje się braku dostępności kierowców, a trzeba pamiętać, że transport kołowy jest podstawowym środkiem wywozu kruszyw z kopalń. Udział wynosi około 70% dla kruszyw łamanych i około 90% dla kruszyw żwirowych.  

6. Jakie procedury związane z koronawirusem są zalecane/stosowane w kopalniach kruszyw?

Wspólnym elementem, który charakteryzuje działania większości producentów jest przejście na pracę zdalną, w obszarze działań administracyjno-biurowych, jak również szeroka kampania informacyjna jak ograniczyć ryzyko zakażenia, w działach handlowych ograniczono spotkania z klientami, większość spotkań realizowanych jest w trybie on-line.

Część firm wprowadziła wymianę pracowników na zmianach roboczych w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt, jak również raportowanie bezpośrednich kontaktów pomiędzy poszczególnymi pracownikami. Trzeba wspomnieć, że w ruchu zakładów górniczych, łatwo zachować wymagane odległości pomiędzy pracownikami, a operatorzy często pracują w kabinach maszyn wyposażonych w filtry HEPA, które teoretycznie zatrzymują wielkości cząstek, które są charakterystyczne dla wirusa SARS-CoV-2. 

 

Czytany 328 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 07 maj 2020 10:13

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.